|
Nocą 28.03. na 29.03.2008 miał miejsce tragiczny wypadek w Czechach, podczas którego opuścił ten świat jeden z nas... Wybierał się do Szwajcarii, aby podnieść swoje freestylowe umiejętności, lecz jego podróż skończyła się przedwcześnie...Był on zawsze uśmiechniętym, mega sympatycznym i pogodnym ziomem. Nigdy nie wpadał z nikim w konflikty , nigdy niczym nie zawinił. Mimo, iż miał tylko 15 lat, Wojtek Gałdyś skillsami dorównywał dużo bardziej doświadczonym riderom. Jego marzeniem było dorównanie światowym prosom , bycie w teamie z najlepszymi, czerpanie radości z życia w gronie swych przyjaciół. Narty były całym jego życiem... niestety zbyt krótkim... Wojtek mamy nadzieję ze siedzisz teraz w Raju i dążysz do tego, czego nie zdążyłeś osiągnąć za życia...Czuwaj nad nami... Nigdy Cię nie zapomnimy... [*] P.S. Kondolencje dla Najbliższych..... ![]() ![]() Name: Komentarze: 31.03.2008 :: 15:45 :: 79.188.58.238 |